ale sie zestresowalam tytulem! przeczytalam zakonczenie i myslalam ze zamykasz blog !! :(
a co do literowek to w poprzednim wpisie nie wiem czemu w komentarzach napisalam szarawany nie wiem jaka jest poprawna nazwa ale napewno ta ktora Ty stosujesz
super ze zdecydowalas sie na podzial na kategorie wielkie dzieki :)
Zazdraszczam Ci tych kocich bluzek, są super :) Ale jakbym nałożyła taką, to moja łajzaczki kociowate by się na mnie obraziły hyhy :)
Wiesz co, wybieram się do tego india shopu po szarawary od momentu jak byłaś u mnie z Tolkiem, czyli od dawnaaaa i jakoś qrna wybrać się nie mogę. Chyba będę musiała prosić Cię o zmuszenie mnie i wspólne zakupy :)
który to z twoich kotów? bo powiem szczerze że jeszcze mi sie mylą:D...a koszulka w połączeniu z branzoletką wygląda swietnie-jakaś bardziej opalona mi sie wydajesz niż zwykle:)
zaluje ze jestem taka wysoka - wszystkie szarawary wygladaja na mnie jak pumpy-bryczesy do jazdy konnej :/ koncza mi sie w polowie lydek :( i nie wyglada to fajnie...
Moja droga Baglady,bardzo podoba mi sie Twoj niespotykany,egzotyczny styl i dodatkowy ODROMNY plus za milosc do kotow,ktorych i ja jestem absolutna fantyczka w naturze i modzie..poza tym szacunek za twoje ekologiczno i animal liberation zaplecze..moge sobie przypomniec siebie z przed lat..wywodze sie choc moze juz nie widac z podobnej sceny,plus to tak juz poza wywodem jestes sliczna dziewczyna.ps sorry za brak znakow polskich,a co do odpowiedzi na twe pytanie niedlugo bede miec 29lat:)
Spodnie sa swietne wlasnie takich szukam ale niestey dwa india shopy w Poznaniu nie maja w swoim asortymencie spodni.Tak to strasznie dziwne ale prawdziwe.
PS: Fanow muzyki orientalnej zapraszam na mojeego bloga!
ooooooo żesz! Boska ta koszulka!! Aż polecę do H&mu zobaczyć :D A te bransolety ciągle mi chodzą po głowie i chyba poproszę Cię o zakup, przed Twoim przyjazdem :)
nie mogłam się powstrzymać :D i już jestem w posiadaniu kociej koszulki (3 w mojej kolekcji :)) Ps. Byłam dzisiaj w sprawie kolczykowej, ale już zamknięte było to stoisko :(, więc z samego rana przed pracą zajrzę tam (były jeszcze jasnoniebieskie, jasnofioletowe i brązowe z tego co pamiętam - to które wziąć?)
Oba koty fajne! A w ogóle to widziałam Ciebie i Tola w czwartek w Złotych Tarasach:)Normalnie gwiazda się z ciebie robi, niedługo nie będziesz mogła anonimowo zakupów zrobić...
Nieprzerwanie zachwycasz zestawieniami kolorystycznymi i łączeniem tkanin "z różnych półek"... :) Podziwiam z rozdziawioną buzią ... Ciebie i Twoje kociaki:)
Nie SPAMUJ! Komentarze zawierające jakąkolwiek reklamę będą kasowane.Tak, te z linkiem do Twojego blogaska i z zaproszeniem na konkursik/giveaway itp. też. W pierwszej kolejności. Jeśli chcesz wkleić aktywny link wstaw następujący kod: <a href="adres">nazwa</a>
ale sie zestresowalam tytulem! przeczytalam zakonczenie i myslalam ze zamykasz blog !! :(
OdpowiedzUsuń na zawszea co do literowek to w poprzednim wpisie nie wiem czemu w komentarzach napisalam szarawany nie wiem jaka jest poprawna nazwa ale napewno ta ktora Ty stosujesz
super ze zdecydowalas sie na podzial na kategorie wielkie dzieki :)
Zazdraszczam Ci tych kocich bluzek, są super :) Ale jakbym nałożyła taką, to moja łajzaczki kociowate by się na mnie obraziły hyhy :)
OdpowiedzUsuń na zawszeWiesz co, wybieram się do tego india shopu po szarawary od momentu jak byłaś u mnie z Tolkiem, czyli od dawnaaaa i jakoś qrna wybrać się nie mogę. Chyba będę musiała prosić Cię o zmuszenie mnie i wspólne zakupy :)
Zapomniałam się podpisąć...to ja - roztrzepana Kaś :D hyhy
OdpowiedzUsuń na zawszesliczna koszulka! kotek z koszulki jest bardzo podobny do Bajki? dobrze pamietam imie kotka?
OdpowiedzUsuń na zawsześwietny t-shirt, ale jeszcze bardziej mi się podoba w zestawieniu z tą bransoletą, no i pozdro dla kota, tego żywego ofk ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeSlicznie wygladasz.Jak ja lubie takie bluzki ta jest cudna bardzo podoba mi sie tez bluzka z Bershki. Glizdeczkali:-)
OdpowiedzUsuń na zawszeCudnie!Piękne oba koty;) Można wiedzieć jaka była cena tej boskiej bransolety?
OdpowiedzUsuń na zawszed.
który to z twoich kotów? bo powiem szczerze że jeszcze mi sie mylą:D...a koszulka w połączeniu z branzoletką wygląda swietnie-jakaś bardziej opalona mi sie wydajesz niż zwykle:)
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo ładny zestaw. A koty chyba nawet trochę do siebie podobne ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeZakochałam się w tej bluzce. Wygląda świetnie z tą bransoletą
OdpowiedzUsuń na zawszeflowerpower-to najstarszy-brawurka. opalona?to chyba kwestia tego,ze odktylam nowe filtry w paint shop pro albo wynik spacerów z tolem:)
OdpowiedzUsuń na zawszeKilka dni temu kupiłam identyczną koszulkę, czy twoja też jest taka straaasznie długa ;) ?
OdpowiedzUsuń na zawszemyśle że to spacery:)...w takim razie pozdrowienia dla Brawurki,Milana i całej reszty
OdpowiedzUsuń na zawszeuwielbiam ten t-shirt z kocurem! muszę go podwędzić siostrze na jakiś dłuższy okres ;p
OdpowiedzUsuń na zawszeale fajnie!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeten t-shert to powazna konkurencja dla kota domowego :)
OdpowiedzUsuń na zawszePo przeczytaniu tytułu myślałam że masz kolejnego kota :) Ja jutro odbieram dwa maluchy i już się nie mogę doczekać :)
OdpowiedzUsuń na zawszeBluzka fantastyczna :)
Piękna bransoletka! cudo!
OdpowiedzUsuń na zawszeha! dobre zdjecie, bo inna poza niz zwykle. wygladasz na tym krzesle jak pan i wladca:)ladny desen spodni.
OdpowiedzUsuń na zawszeBransoleta wymiata!
OdpowiedzUsuń na zawszepiekna bransoleta- uwielbiam srebro z turkusem.
OdpowiedzUsuń na zawszegaciory tez superowe :)
zaluje ze jestem taka wysoka - wszystkie szarawary wygladaja na mnie jak pumpy-bryczesy do jazdy konnej :/
koncza mi sie w polowie lydek :(
i nie wyglada to fajnie...
pola
fajnie zgrane kolorow,ten sam odcien na spodniach,koszulce i bransoletce,klasa:) i jaka Ty masz gladka cere, to jakis magiczny podklad czy geny:)?
OdpowiedzUsuń na zawszeTa koszulka jest boska! Marzę już o takiej :D
OdpowiedzUsuń na zawszeMoja droga Baglady,bardzo podoba mi sie Twoj niespotykany,egzotyczny styl i dodatkowy ODROMNY plus za milosc do kotow,ktorych i ja jestem absolutna fantyczka w naturze i modzie..poza tym szacunek za twoje ekologiczno i animal liberation zaplecze..moge sobie przypomniec siebie z przed lat..wywodze sie choc moze juz nie widac z podobnej sceny,plus to tak juz poza wywodem jestes sliczna dziewczyna.ps sorry za brak znakow polskich,a co do odpowiedzi na twe pytanie niedlugo bede miec 29lat:)
OdpowiedzUsuń na zawszeOwszem, są.
OdpowiedzUsuń na zawszeOka kota dobrze grają ze spodniami i dodatkami.
Nienawidzę kotów, ale bluzka jest ładna ;)
OdpowiedzUsuń na zawszePaulina
Spodnie sa swietne wlasnie takich szukam ale niestey dwa india shopy w Poznaniu nie maja w swoim asortymencie spodni.Tak to strasznie dziwne ale prawdziwe.
OdpowiedzUsuń na zawszePS: Fanow muzyki orientalnej zapraszam na mojeego bloga!
Bless!
ooooooo żesz! Boska ta koszulka!! Aż polecę do H&mu zobaczyć :D A te bransolety ciągle mi chodzą po głowie i chyba poproszę Cię o zakup, przed Twoim przyjazdem :)
OdpowiedzUsuń na zawszejejku, jaki ten twój kot jest cudowny... oczywiście ten żywy :).
OdpowiedzUsuń na zawszepozdrawiam, Kashy /
Hah! Nie tylko ja miałam problem z tytułem. W pierwszym momencie przeczytałam "zakłócenie" i nie wiedziałam o co chodzi :D Kot boski (żywy i martwy)
OdpowiedzUsuń na zawszewidziałam tą bluzkę w H&Mie ;) bluzka jak bluzka, ale świetnie dopasowałaś ją z bransoletą.
OdpowiedzUsuń na zawszea mam pytanie: nie boli Cie ręka od noszenia takich bransolet? Zastanawiałam się nad kupnem takiej, ale nie chcę, żeby leżała w domu bezużyteczna ;)
Świetna bluzka. To pisałam ja... kociara :)
OdpowiedzUsuń na zawszenie mogłam się powstrzymać :D i już jestem w posiadaniu kociej koszulki (3 w mojej kolekcji :))
OdpowiedzUsuń na zawszePs. Byłam dzisiaj w sprawie kolczykowej, ale już zamknięte było to stoisko :(, więc z samego rana przed pracą zajrzę tam (były jeszcze jasnoniebieskie, jasnofioletowe i brązowe z tego co pamiętam - to które wziąć?)
Znowu kot na kosuzlce,mam już ich dość, to kolejna rzecz, którą ma większość szafiarek;) Choć Twoja jest bardzo ładna musze przyznać.
OdpowiedzUsuń na zawszeOba koty fajne! A w ogóle to widziałam Ciebie i Tola w czwartek w Złotych Tarasach:)Normalnie gwiazda się z ciebie robi, niedługo nie będziesz mogła anonimowo zakupów zrobić...
OdpowiedzUsuń na zawszeNieprzerwanie zachwycasz zestawieniami kolorystycznymi i łączeniem tkanin "z różnych półek"... :)
OdpowiedzUsuń na zawszePodziwiam z rozdziawioną buzią ... Ciebie i Twoje kociaki:)
Super bluzka. Kocham koty :)
OdpowiedzUsuń na zawszejejku! swietna jest ta koszulka, najbardziej podobaja mi sie oczy tego kotka
OdpowiedzUsuń na zawszea realy robi na mnie mniejsze wrazenie, bo z kotami jestem za panbrat :)
Bardzo ciekawa koszulka. No a te koty, to już wow;P.
OdpowiedzUsuń na zawszepiękne oczy ma!
OdpowiedzUsuń na zawszeprzemyślany, piękny zestaw. A za jakieś 4 miesiące poproszę Cię o zdradzenie sekretu dojścia do takiej figury po ciąży:)
OdpowiedzUsuń na zawszeco za koszulka... miodzik... ale Ty masz szczeście do takich... :)
OdpowiedzUsuń na zawsześwietna ta koszulka no i kot twój też piękny
OdpowiedzUsuń na zawszebardzo ładne zdjecie ..kojarzy mi sie z frida ;) i wogóle bransoletka..boska :D
OdpowiedzUsuń na zawszehmmm ten kot z bluzki podobny jest do twojego kota,ktory jest za Toba :))) Swietna bluzka.
OdpowiedzUsuń na zawsze