Świadkiem czego jestem oczywiście ja-siedząca z notesikiem i notująca co lepsze wypowiedzi potomka:).
Kolejne próby ...
Ostatni weekend mnie upłynął pod znakiem rozplatania, rozczesywania i zaplatania, a Tolowi pod znakiem meczu piłkarskiego, na który to mecz miał się wybrać z moim mężem.
Pytanie weekendu brzmiało czy Tolo chce iść na mecz czy jechać do babci...
Ja: Tolo chcesz iść na mecz z tatą?
Tolo: Tak.
Ja: Ok, czyli nie chcesz jechać do babci?
Tolo: Chcę do babci!
(opad rąk- po raz pierwszy)
Tolo: Tak.
Ja: Ok, czyli nie chcesz jechać do babci?
Tolo: Chcę do babci!
(opad rąk- po raz pierwszy)
Kolejne próby ...
Ja: Tolo jedziesz do babci czy na mecz z tatą?
Tolo: Do babci.
Ja: Ok czyli tata sam idzie na mecz.
Tolo: Ja z tatą!
Tolo: Do babci.
Ja: Ok czyli tata sam idzie na mecz.
Tolo: Ja z tatą!
(opad rąk po raz drugi)
Nie poddawałam się i pytałam dalej...
Ja: Tolo jedziesz do babci czy na mecz?
Tolo: Z babcią na mecz!
Tolo: Z babcią na mecz!
(opad rąk po raz trzeci).
Koniec końców Tolo przywdział szalik klubowy, który dostał od cioci i pojechał na mecz.
A następnie przespał 70 minut gry na ramieniu tatusia. I gadaj tu z trzylatkiem...



O ja!!! Oczu nie mogę oderwać od tych kolczyków! Rewelacja! Chyba największe jakie widziałam, ale jakoś nie wydają się być ciężkie (?). Skąd?
OdpowiedzUsuń na zawszeJak sobie przypomną teksty mojego najmłodszego brata to też mnie śmiech ogarnia :). Potomkowi swojemu na pewno założę zeszycik do ich notowania :).
Pięknie Ci w tych czerwonych dredach :)
OdpowiedzUsuń na zawszea sukienkę ucięłaś od góry czy bez drastycznych środków po prostu założyłaś na nią bluzkę? ja mojej zielonej z tej samej serii co Twoja panterkowa się pozbywam i obiecuję sobie już nie kupować tego hamowego dziadostwa.
OdpowiedzUsuń na zawszeTolo jest genialny :))) Wszystkie opowiastki o nim czytam z usmiechem na twarzy :)
OdpowiedzUsuń na zawszeZdradzisz skad pochodzą kolczyki ???Bardzo oryginalne ;-)
Uwielbiam takie "dziwaczne" kolczyki :) w ogóle lubię jak się dużo dzieje przy uszach, do Ciebie to wyjątkowo pasuje
OdpowiedzUsuń na zawszeJakie ogromniaste kolczyki :) Nie ciążą zbytnio?
OdpowiedzUsuń na zawszehaha, dobre, też ma trzyletniego stwora w domu :D kupa śmiechu
OdpowiedzUsuń na zawsześwietnie wyglądasz
a skąd kolczyki to nie napisałą no!:P
OdpowiedzUsuń na zawszeBastet-nie sa cięzke, albo moze ja przywykłam:)chociaz nosze je cały dzień i uszy mnie nie bola.
OdpowiedzUsuń na zawszeagg-ucięłam-to prawda, że te kiecki nie są warte swojej ceny-materiał jest cieniutki, wyciąga się po praniu. też już nie będe kupowac ich sukienek, no chyba, ze z jakiegos innego materiału, bo takie cienkie płócienko jest akurat ok.
anonimowy-kupilam w topshopie gdy byłam w Londynie:)
Marika-nie, są ok:)
rurzowa-napisałam już:)
Z moim trzylatkiem (no, prawie czterolatkiem już) jest podobnie... :) Na pytanie "idziesz do babci czy jedziesz z mamą i tatą?", dostaję odpowiedź "tak". I bądź tu człowieku mądry ;)
OdpowiedzUsuń na zawszemówiłam już że Cię kocham i ubóstwiam.? :D
OdpowiedzUsuń na zawszei Tola też :D
pięknie wyglądasz, służy Ci ta czerwień, myślałam że się nie przełamie do Twojego nowego koloru a tu proszę.. :) cudo!
nie no te z płótna są akurat bardzo fajne, mam dwie i nie mam wobec nich żadnych zastrzeżeń. te z grubej bawełny też są ok, jak się je zwęzi bo wiszą jak bezkształtne wory. ale te cienkie z jakiejś lichej bawełny z domieszką czegoś śliskiego są beznadziejne
OdpowiedzUsuń na zawszeKolczyki - WOW!!!
OdpowiedzUsuń na zawszepodoba mi się jak się dzisiaj ubrałaś.fajny jest wzór tej sukienki /spódnicy do tego bardzo ładna kurta i kolczyki aaaaaaaaa.!!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeZ babcią na mecz.! - dobrze kombinuje. ;))
Niesamowite kolczyki!!!!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeAż nie mogłam uwierzyć i musiałam się przyjrzeć z bliska;)